Modern Talking

Agnieszka Chylińska
Modern Rocking

[2009]

Czy świnia podrasowana bryłką węgla z miejsca stanie się dziczyzną? A precyzyjniej i bardziej na miejscu – czy ktoś od zawsze deklarujący przynależność do rockowej spółki wie co robi nagrywając coś na wzór lukru pod dyskotekowy parkiet?. Huston! Mamy problem. Chylińska po raz kolejny zawiodła. Tym razem bardzo poważnie.

Modern Rocking to drugi solowy album byłej wokalistki O.N.A.. Rysopis jest zbędny, Chylińska to osoba mocno rozpoznawalna. Wszędobylskie media zrobiły swoje. Telewizja, telewizja, telewizja. Nie ma też potrzeby wspominania historii jej dokonań na scenie i dyskografii z zespołem i bez.

Staram się skupić na nowoczesnym rockowaniu – zaznaczając – według Pani Ch. Marnie mi idzie… ale nie wynika to z faktu nieznajomości otaczających mnie dźwiękowych realiów.

Jeszcze przed premierą w niektórych źródłach, w tagach do Modern Rocking wpisano Dance (!). Opisy okazały się prorocze. MR to bardzo krótka, półgodzinna płyta zawierająca dziewięć piosenek wywołujących w skrajnych przypadkach wymioty. Gatunek jakim jest dance potrafi zaskoczyć, nawet całkiem pozytywnie. Niestety nie tutaj, nie w tym pudełku.

Cierpliwie czekając na polski, dobry krążek doczekałem się chyba największej słabizny i roztworu nasyconego kiczem. Jeden z najlepszych kobiecych wokali w tym kraju został brutalnie wpleciony w śmietankę codziennie, taśmowo odtwarzanych potworków (choćby pokroju Sumptuastic, to już blisko disco-polo, czyż nie?) w najpopularniejszych stacjach radiowych. Głos tak naprawdę nigdy nie spełniony ani z O.N.A., któremu zwyczajnie brakowało wyrafinowania, ani tym bardziej solowo.

Skok na kasę. Eksperyment. Próba bezsensownego szoku. Marnotrawstwo ogromnego potencjału.

Głowa w dół, zwijamy maszty – jest się za co wstydzić.


Komentarze

  1. unnami 

    taką płytę chciała nagrać.. niech ma...

  2. Fogel 

    Płyty nie słyszałem i chyba nie mam zamiaru. Co do dobrego polskiego krążka roku 2009 to bez wątpienia godny polecenia jest album grupy Riverside - Anno Domini High Definition.

  3. radmen 

    Ja sobie czytałem w sobotę wywiad z nią. Sama stwierdziła, że już nie jest zbuntowaną 18-latką i nie ma ochoty po raz kolejny nagrywać ostrych krążków. Zwykłe zmiany, podziwiam ją za to, że odważyła się na tak radykalny krok.

    Sama płytka nie specjalnie mi się podoba, lecz w zasadzie nie musi. Nie będę słuchać i tyle.

  4. zx 

    Stała się częścią kultury POP jak tylko postanowiła w niej uczestniczyć. Ot choćby ten 'Mam Talent'. Co prawda ja tam jej utworów nie znam w ogóle, ale i jakoś mnie nie ciągnie, żeby poznać. Jakaś wewnętrzna blokada przed polską twórczością.

  5. unnami 

    A, i jeszcze polecam nową płytkę Heya - "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!"

  6. Mikelo 

    Zapowiedziałeś kolejną, krótką notkę. Tak, to będzie najnowszy Hey :-).

  7. ppss 

    Z polskich wykonawców słucham tylko Renaty Przemyk i Nosowskiej (ale solowej, nie z Heya). :)

  8. Zergall 

    Ta piosenka z jej najnowszej płyty, która na okrągło leci w radio, jak na dzisiejszą popkulturę nie jest aż taka zła, ale to nadal syf, kiła i mogiła.

Zostaw odpowiedź


  • mikelobera@gmail.com Facebook Google+

Powered by Jogger ported by Patryk Zawadzki
By Dirtybear Colors based on K2 by Michael and Chris