"I hope you like it!"

Mesita
No Worries EP

[2009]

Cherry Blossoms, Mesita. Nic dziwnego, że nazwy te nie zrobiły jak dotąd szerokiej kariery. Za pseudonimem Mesita skrada się 21 letni Amerykanin, samozwańczy multiinstrumentalista. Nie związany żadnym poważnym kontraktem z wydawnictwem tworzy w swoim zaciszu z użyciem wszystkiego co wpadnie mu w ręce. Cherry Blossoms to tytuł debiutanckiej płyty, która rok temu, po cichu, przeszła koło ucha krytykom i recenzentom wszelkiej maści. Wzmianki pojawiły się w zasadzie tylko na popularnych muzycznych blogach, którym sam muzyk bardzo dziękuje na swojej stronie Myspace.

Jako, że to tylko mini album promujący przyszły longplay – krótko i treściwie.

Człowiek, który działając w pojedynkę tworzy w „amatorskich” warunkach taką muzykę powinien zostać ozłocony. No Worries to bardzo obiecująca zapowiedź szerokiego spektrum dźwięków z najwyższej możliwej półki. No Worries to przepowiednia złamania syndromu drugiej płyty (zwykle słabszej).

Mesita nie ukrywa się tak bardzo jak mogłoby się wydawać. Za pośrednictwem jego strony można pobrać cały album Cherry Blossoms i posłuchać najnowszego No Worries. Opcja zakupu też nie stanowi problemu – choć wymaga to bardzo bezpośredniego podejścia do zainteresowanego słuchacza.

Czy wydanie dwóch fenomenalnych krążków w niezwykle krótkim czasie jest możliwe okaże się już niedługo. Wszystko wskazuje na to, że nic złego się nie stanie, katastrofy nie będzie.

Geniusz?


Komentarze

  1. zx 

    Świetne. Dlaczego mi wcześniej nie wpadło w ucho? Trochę przypomina stylem Declana de Barrę, choć jednocześnie jest bardziej hm... 'elektroniczny'. Dzięki za wpis! :D

    (A gdyby ktoś chciał posłuchać, to na bandcampie można bez problemu: http://mesita.bandcamp.com/album/no-worries-ep)

  2. Mikelo 

    Słusznie kolega mi przypomniał.
    Pomocne adresy:

    http://www.myspace.com/mesitamusic
    Strona Myspaceowa.

    http://www.mesitamusic.com/
    Strona domowa.

    http://www.mediafire.com/?jdmgetitmm0
    Album Cherry Blossoms dostępny do pobrania za pośrednictwem oficjalnej strony.

    http://mesita.bandcamp.com/
    Słuchowisko, można spróbować zarówno Cherry Blossoms jak i No Worries.

  3. annb 

    właśnie się zapoznaję - rewelacja, dzięki za uświadomienie o istnieniu Mesity! i za Bibio też [jest coś równie świetnego w tych klimatach godnego polecenia?] :-)

  4. Mikelo 

    Myślę, że kolejne "godne polecenia" to tylko kwestia czasu. Jeśli jednak nie masz takich zasobów cierpliwości możesz skorzystać z danych kontaktowych na głównej stronie.

Zostaw odpowiedź


  • mikelobera@gmail.com Facebook

Powered by Jogger ported by Patryk Zawadzki
By Dirtybear Colors based on K2 by Michael and Chris